Odkrywam Białoruś. To sąsiedni kraj, a przecież tak mało o nim wiemy. ::: Za pośrednictwem tego bloga chcę przekazywać wam moje odkrycia. Zachęcam was do opowiedzenia tutaj waszych odkryć. ::: Odkryjmy razem Białoruś!
Zakładki:
Czytający, czytani, inne projekty
Słowniki języka białoruskiego
Nasza pomoc dla Białorusi
Raport
Ciekawe
Dzienniki Marcowe
Białoruska opozycja
Białoruska władza
Białoruskie fora
Białoruskie media
Blogi o Białorusi
O mnie
Podróż na Białoruś
Polecamy bramkę sms
poniedziałek, 12 kwietnia 2010
Cenzura Łukaszenki nie przepuściła filmu "Katyń"

Słowo wyjaśnienia: Na Białorusi niezwykle popularne są rosyjskie kanały TV. Jednak, z tego co wiem od znajomych Białorusinów, władze białoruskie wymagają od dostawców telewizji kablowej cenzurowania programów. Gdy rosyjska telewizja nadaje treści "niesłuszne", na terenie Białorusi nakłada się na nie inne programy. To oczywiście nie dotyczy programów odbieranych przez anteny satelitarne, ale te muszą być na Białorusi rejestrowane [Edit: co nie znaczy, ze są rzeczywiście ścigane. Słyszałam o jednym takim przypadku.]. Jednak według  danych z 2007 roku, anteny posiada tylko 7% Białorusinów.

Portal Chartyja'97 donosi dziś:

Film Andrzeja Wajdy "Katyń" był pokazany wczoraj [11.04.2010] na kanale "Rossija" na cześć członków władz polskich, którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem. (...)

Na Białorusi, która także straciła wielu rodaków w Katyniu w 1940 roku, 11 kwietnia film "Katyń" nie został pokazany. Telewidzowie mogli usłyszeć, jak spiker Jewgienij Rebienko zapowiedział, że po wydaniu wiadomości będzie pokazany film Andrzeja Wajdy, a dalej... na Białorusi zaczęto pokazywać rozrywkowy show "Taniec z gwiazdami". Należy zauważyć, że program nadawania wszystkich białoruskich kanałów był ułożony bez wzięcia pod uwagę strasznej tragedii, która zdarzyła się 10 kwietnia. [Co prawda wiadomości telewizji białoruskiej mówią o katastrofie, również dziś, 12.4..2010 - przypisek mój.] Na wszystkich kanałach szły programy rozrywkowe, komedie, koncerty.

Białoruś także została jedynym państwem-sąsiadem Polski, której władze oficjalnie nie ustanowiły dnia żałoby narodowej. (...)

Tym niemniej, zwykli obywatele, przedstawiciele opozycji demokratycznej wciąż przychodzą pod budynek ambasady Polski w Mińsku z kwiatami i świecami.

Wiadomość potwierdza inny białoruski portal, tut.by. Co ciekawe, jednocześnie "Komsomolskaja Prawda w Biełorussii", czyli białoruskie wydanie rosyjskiej gazety, drukuje dziś artykuł o filmie nadanym 11 kwietnia.

Jeśli chodzi o kwiaty i świeczki pod ambasadą w Mińsku, to można zobaczyć zdjęcia na blogu Twoserge.

22:03, anuszka_ha3.agh.edu.pl , Odkrycia różne
Link Komentarze (1) »
czwartek, 14 maja 2009
Jaki kraj, takie moherowe berety

Ta fanka prezydenta Łukaszenki została nagrana w styczniu 2009, gdzieś pod Homlem.

Przetłumaczyłam ją możliwie z zachowaniem oryginalnej poetyki.


Skojarzenia narzucają się same:
1. "Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że ciebie ta mama urodziła, niepokalana..."
2. Kononowicz. Ta wschodnia fraza, te poetyckie powtórzenia...

 
Tekst tłumaczenia - tutaj
01:00, anuszka_ha3.agh.edu.pl , Odkrycia różne
Link Komentarze (28) »
wtorek, 12 maja 2009
O Białorusi dla Polaków

Historia nie tylko tragiczna – wywiad z dr. Sarhiejem Tokciem

Jak wyglądały dzieje białoruskiego ruchu narodowego? Jaka jest współczesna kondycja narodu białoruskiego? Jak postrzegana jest Polska na Białorusi? Dlaczego Tadeusz Kościuszko jest białoruskim bohaterem? Na te i inne pytania odpowiada dr Siarhiej Tokć z Uniwersytetu Państwowego im. Janki Kupały w Grodnie.

Znalezione dzięki wykop.pl.

21:13, anuszka_ha3.agh.edu.pl , Wspólna historia
Link Komentarze (66) »
poniedziałek, 16 marca 2009
Jak to jest z tym internetem na Białorusi?

Cuda, cudeńka!

  • Dane z 30 listopada 2007: do internetu ma dostęp 56.3% obywateli Białorusi. Jest to znacznie więcej niż w Polsce, która w tym samym czasie osiągnęła wynik zaledwie 29.6%.
  • Dane z 30 czerwca 2008: Statystyki wciąż rosną! Siedem miesięcy później do internetu ma dostęp 61.9% obywateli Białorusi!
  • Dane z 31 grudnia 2008: Zaledwie pół roku później w Polsce już 52% obywateli ma internet!? A tymczasem na Białorusi... dostęp obywateli do internetu zmniejszył się do 29%!

Kto tu prowadzi kreatywną statystykę, to ja nie wiem.

 

Tymczasem natomiast gazeta Salidarnaść podaje zestawienie cen internetu na Białorusi i w Europie.

  • Polska:
    Aster (przykładowo), 10 Mb download / 1 Mb upload
    167 zł = 128 000 rubli białoruskich (w promocjach pewnie może być taniej)
  • Białoruś:
    Biełtelekom (monopolista!), 1 Mb download / 0.5 Mb upload
    980 000 rubli białoruskich = 1278 zł

?????????

Tego już zupełnie nie rozumiem. Może chodzi o opłatę roczną? Wtedy na rok wypadałoby około 100 zł. Jak na jakość usługi - zaledwie 1 Mb - to i tak o wiele za dużo. Przypominam też o cenach i zarobkach na Białorusi, o wiele mniej korzystnych niż w Polsce.

P.S. Nie!!! To nie sen! Sprawdziłam - tam NAPRAWDĘ internet po ADSL 1 megabit kosztuje miesięcznie równowartość 1278 złotych!!!

Jest to jednocześnie najszybsza i najdroższa dostępna usługa!

Najtańsza usługa to 64 kb/s down, 32 kb/s up, tylko od 8.00 do 18.00 w dni robocze - 88 zł. Oraz 128 kb/s down, 32 kb/s up, tylko od 20.00 do 23.00 - 48 zł.

Sprawdźcie sami: Taryfa Biełtelekom.

I porównajcie: Niemcy właśnie wprowadzają usługę 50 Mb/s za równowartość 200 zł. Natomiast przez cały zeszły rok w Augsburgu korzystałam z zupełnie przeciętnej jak na Niemcy oferty internetu 6 Mb/s za równowartość 90 zł. Kosztowało to tyle co najtańsza białoruska taryfa, a było 100 razy szybsze!!! 

 

Tak dyktatura stosuje politykę utrzymywania społeczeństwa w analfabetyzmie technologicznym i odcięciu od informacji.

 

czwartek, 05 marca 2009
Białoruska telewizja w rocznicę śmierci Stalina

Dziś 56. rocznica śmierci Stalina. Oto program reżimowej telewizji Białoruskiej, wyemitowany rok temu z okazji rocznicy.

Z filmu wynika, że Stalin to nie despota i morderca, lecz bohater i humanista. Zaczyna się od stwierdzenia, że po śmierci Stalina wszyscy zadawali sobie pytanie: "Jak tu żyć dalej?". No dobrze, przyznano, że po jego śmierci wyszły z więzienia miliony ludzi. Ale: "W ciągu 55 lat stosunek do jego osoby zmieniał się kilka razy." Trwa mimo wszystko uznanie dla Stalina jako lidera i ojca narodu. Na koniec przemawia historyk Witalij Skałaban: "Ku osobie Stalina znów zwracają się wszyscy: zwraca się i społeczeństwo, zwraca się i nauka, nauka historyczna. Wszystko, co kiepskiego można było powiedzieć o Stalinie - chyba powiedziano. Chyba powiedziano. Przyszedł czas analizy."

Na Białorusi NAPRAWDĘ po dziś dzień czci się Stalina. Najzupełniej poważnie. To znaleźliśmy w muzeum II wojny światowej "Linia Stalina" pod Mińskiem (lato 2008):

Tak, świeżo postawiony pomnik Stalina. Ludzie składają pod nim kwiaty.

Leszek aż specjalnie zaczesał sobie grzywkę w drugą stronę.

poniedziałek, 02 marca 2009
Nietypowy teledysk białoruski (1972)

Białoruska piosenka ludowa "Kosił Jaś koniczynę"

Касiў Ясь канюшiну,
Паглядаў на дзяўчыну.
А дзяўчына жыта жала,
Ды на Яся паглядала:
- Цi ты Ясь, цi ты не,
Спадабаўся ты мне...
Кiнуў Яська касиць,
Пачаў мамку прасiць:
- Люба мамка мая
Ажані ж ты мяне.
- Дык бяры ж Станіславу,
Каб сядзела на ўсю лаву.
- Станіславу не хачу,
Бо на лаву не ўсаджу.
- Дык бяры ж ты Яніну,
Працавітую дзяўчыну.
Kasiŭ Jaś kaniušinu,
Pahladaŭ na dziaŭčynu.
A dziaŭčyna žyta žała,
Dy na Jasia pahladała:
— Ci ty Jaś, ci ty nie,
Spadabaŭsia ty mnie...
Kinuŭ Jaśka kasić,
Pačaŭ mamku prasić:
— Luba mamka maja
Ažani ž ty mianie.
— Dyk biary ž Stanisłavu,
Kab siadzieła na ŭsiu łavu.
— Stanisłavu nie chaču,
Bo na łavu nie ŭsadžu.
— Dyk biary ž ty Janinu,
Pracavituju dziaŭčynu.

Kosił Jaś koniczynę
Spoglądał na dziewczynę
A dziewczyna żyto żęła
I na Jasia spoglądała:
- Czy ty Jaś, czy ty nie,
Spodobałeś się ty mnie...
Przestał Jaśko kosić
Począł mamę prosić:
- Luba mamo moja
Ożeń-że ty mnie.
- Dyć bierz-że Stanisławę
Coby siedziała na całą ławę.
- Stanisławy nie chcę,
Bo na ławę nie wsadzę.
- Dyć bierz-że ty Janinę,
Pracowitą dziewczynę.

 

12:42, anuszka_ha3.agh.edu.pl , Odkrycia różne
Link Komentarze (5) »
czwartek, 19 lutego 2009
Tak się buduje metro w dyktaturze!

Dyktatura to najlepszy ustrój do szybkiej budowy autostrad i kolei. My latami czekamy na metro w Warszawie. W stolicy Białorusi budowa metra idzie nad wyraz sprawnie. Bardzo pomaga, że w tym kraju nie ma prywatnej własności ziemi. W razie czego zawsze można kogoś wysiedlić.

Zdjęcia: Nasza Niwa

Wasil Chadźkou miał dom w Mińsku. Domy niby można posiadać, ale ziemia pod nimi należy do państwa. Władze właśnie postanowiły, że pod domem Chadźkoua, wzdłuż Prospektu Dzierżyńskiego, będzie szła linia metra. Działkę postanowiono zabrać, dom wyburzyć. Chadźkou dostał w zamian dwupokojowe mieszkanie w bloku. Problem w tym, że razem z byłą żoną i dzieckiem. Chadźkou odmówił wysiedlenia. Wraz z ekipą wyburzającą przyjechała milicja. Podczas wyburzania domu pojawił się ogień, bo ekipa zapomniała wyłączyć elektryczność w budynku. Dom doszczętnie spłonął, a Chadźkou został zatrzymany przez milicję za stawianie oporu władzy.

Wiadomość pochodzi z gazety Nasza Niwa.

09:03, anuszka_ha3.agh.edu.pl , Odkrycia różne
Link Komentarze (19) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 31