Odkrywam Białoruś. To sąsiedni kraj, a przecież tak mało o nim wiemy. ::: Za pośrednictwem tego bloga chcę przekazywać wam moje odkrycia. Zachęcam was do opowiedzenia tutaj waszych odkryć. ::: Odkryjmy razem Białoruś!
Zakładki:
Czytający, czytani, inne projekty
Słowniki języka białoruskiego
Nasza pomoc dla Białorusi
Raport
Ciekawe
Dzienniki Marcowe
Białoruska opozycja
Białoruska władza
Białoruskie fora
Białoruskie media
Blogi o Białorusi
O mnie
Podróż na Białoruś
Polecamy bramkę sms
wtorek, 02 września 2008
Budujemy nowy dom, jeszcze jeden nowy dom...

 

 

Scenki z budowy na obrzeżach Mińska. Na Białorusi panuje obecnie boom kredytowy. Wszyscy kupują mieszkania, rosną nowe osiedla. Ceny - ok. 2 razy niższe, niż w Krakowie. Białorusini jednak zarabiają średnio 3 razy mniej niż Polacy. Strach pomyśleć co by było, gdyby nie daj Boże gospodarka białoruska się sypnęła. Na razie jednak wszystko tu przypomina epokę Gierka. Tylko że - przynajmniej wg deklaracji Łukaszenki - państwo białoruskie nie zaciąga kredytów. Jeszcze nie raz będę zadawać sobie pytanie: skąd on na to wszystko bierze pieniądze?

Nowe mieszkania, wykupywane na pniu, powstają nieraz z... wielkiej płyty. Chyba nikt w Europie już nie buduje w tej technologii. Krajobraz jak z Alternatywy 4, ale te osiedla, mimo że na obrzeżach miasta, to nie żadne zadupie. Leżą w granicach trzeciej obwodnicy, są dobrze skomunikowane.

Tak, tak: Mińsk ma TRZY obwodnice, z czego trzecia wybudowana przez Łukaszenkę. W Polsce obwodnice budowane są z opóźnieniem, wokół istniejących już zabudowań. Tutaj - z wyprzedzeniem, wokół pustych jeszcze terenów. 

13:43, anuszka_ha3.agh.edu.pl , Podróż na Białoruś
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 01 września 2008
Kraj wielkiej ściemy?


"Za Białoruś!"

Na Białorusi prawie nie ma billboardów i reklam. Jak w Niemczech, choć być może z innych powodów. Siergiej mówi, że na Białorusi nawet za zawieszenie szyldu "Dentysta" trzeba płacić spory podatek. Większość plansz reklamowych w tym kraju to plakaty propagandowe. Po przejechaniu z Niemiec przez Polskę na Białoruś - a tak jechałam - oko odpoczywa. Polska, z ohydnymi reklamami na każdym skrawku przestrzeni, w takiej podróży wygląda jak bajzel umieszczony pomiędzy dwoma bardzo porządnymi krajami.

Na Białorusi w ogóle jest większy porządek niż w Polsce. Trochę mniejszy niż w Niemczech, ale wynika to chyba z braku takich funduszy, jakimi dysponują Niemcy. Jednak w ramach skromniejszych środków Białorusini dają z siebie maksimum dobrej woli (przynajmniej tak to wygląda): trawniki przy ulicach ostrzyżone, klomby na skwerach zasadzone, obejścia wiejskie schludnie ogrodzone. Czasem może wychodzi to troche amatorsko, jak np. przydrożne kamienie malowane w jelonki, ale mimo to robi wrażenie, że ktoś o coś dba. Oni mają coś wspólnego z Niemcami: umiłowanie porządku społecznego i estetyki otoczenia. Jak i u Niemców, nie zawsze idzie to umiłowanie w dobrym kierunku. Ale dobre strony z pewnością ma.

Złą stroną białoruskiego poczucia porządku jest pewna pokazowość. Poza reprezentacyjnymi miejscami nie jest aż tak świetnie. Drogi bywają popękane, bloki zaniedbane, w lesie - śmieci, oficjalnie nie bardzo nagłaśniana - plaga alkoholizmu. Nie wiem, skąd ten dysonans porządku i nieporządku. Jednak to, co widać na pierwszym planie - jest budujące. Być może po prostu ci ludzie potrafią dobrze ściemniać?

14:14, anuszka_ha3.agh.edu.pl , Podróż na Białoruś
Link Komentarze (29) »
niedziela, 31 sierpnia 2008
Uwaga, reaktywacja!

Polskie media piszą o Białorusi o wiele więcej, niż 2 lata temu, gdy zaczynałam tego bloga. Polecam zwłaszcza profesjonalistów z Tygodnika Powszechnego: blog Trzy Żółwie i chyba nie kontynuowany ostatnio Tygodnik o Wschodzie. Mój kolega Siergiej wciąż pokazuje swój kraj na zdjęciach: twoserge.fotolog.pl. Portal Kresy - chociaż nie lubię jego polonocentrycznej nazwy - dostarcza informacji turystycznych. Portale wolnabialorus.pl i bialorus.pl podają wiadomości. Co ja tu mogę jeszcze mieć do roboty? Pokażę trochę zdjęć z mojego niedawnego wyjazdu na Białoruś. Opatrzę własnymi komentarzami i refleksjami.

 

 

20:56, anuszka_ha3.agh.edu.pl , Podróż na Białoruś
Link Komentarze (2) »
wtorek, 26 sierpnia 2008
LOMOwschód - Wystawa Roberta Danieluka w Lublinie
To sentymentalna podróż do moich wspomień. To także obrazy które rejestrują ostatnie elementy epoki która powoli odchodzi.
Fotografie są efektem kilku wypraw na Białoruś, Ukrainę czy do Obwodu Kaliningradzkiego. Wszystkie fotografie zrobione są małym radzieckiem aparatem LOMO LC-A. Przez swoje wady optyczne fotografie mają swój oryginalny klimat który podkreśla atmosferę jaka panuje za naszą wschodnią granicą.
17:55, anuszka_ha3.agh.edu.pl , Odkrycia różne
Link Dodaj komentarz »
środa, 21 maja 2008
Zabójczy mit Czarnobyla

Jeszcze jeden artykuł do zbioru tekstów demitologizujących katastrofę w Czarnobylu:

Zabójczy mit Czarnobyla

20 lat po awarii

Rozmowa z prof. Zbigniewem Jaworowskim, wybitnym specjalistą w dziedzinie skażeń promieniotwórczych.

 

 

15:57, anuszka_ha3.agh.edu.pl , czarnobyl
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 21 stycznia 2008
Protesty przedsiębiorców, 21.1.2008
Zapowiedziane protesty przedsiębiorców nie oszałamiają liczebnością, ale pozytywne jest, że widać ogólnokrajową organizację. Akcja odbywa się jednocześnie w kilku miastach. Radio Swaboda podaje: Mohylew - protestuje 70 osób, Bobrujsk - 500 osób, Pińsk - 100 osób, Mińsk - 1000 osób.



Od 11.00 w białoruskim internecie utrudniony jest dostęp do niezależnych portali mogących pokazywać relacje z protestów. W Witebsku milicja od 2 dni blokuje mieszkanie aktywisty społecznego Pawła Sewiaryńca, widocznie w obawie przed dzisiejszą akcją protestacyjną. Podczas demonstracji w Mińsku aresztowano co najmniej kilka osób. Oddziały milicji starają się zepchnąć protestujących z Placu Październikowego i rozdzielić ich na mniejsze grupy. Sam minister spraw wewnętrznych wyszedł do demonstrantów, aby obrzucić ich pogróżkami: zapowiedział zastosowanie specjalnych środków przymusu, jeśli nie przerwą manifestacji i zapowiedział, że uczestników czekają procesy karne.

Oddziały specnazu w odpowiedzi na okrzyki demonstrantów: "Faszyści!" odpowiadają: "Spekulanci!" :-)))
13:52, anuszka_ha3.agh.edu.pl , Odkrycia różne
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 stycznia 2008
Zbliża się pomarańczowa rewolucja na Białorusi?
Strajki i demonstracje na Białorusi. Władze wprowadzają kolejne ograniczenia prywatnej przedsiębiorczości. Coraz więcej osób zaczyna deklarować sprzeciw wobec Łukaszenki. Białorusini boją się obniżenia poziomu życia po trwającym od kilku lat okresie dobrobytu i szybkiego rozwoju. To może oznaczać realną groźbę rewolucji. Podobnie jak w Polsce i w wielu innych krajach - potrzeba walki o wolność przypomina się ludziom dopiero wtedy, gdy zaczynają w nich uderzać problemy ekonomiczne państwa. W tym przypadku możliwe jest powtórzenie pomarańczowej rewolucji - buntu przedsiębiorców.

Łukaszence zaczyna brakować pieniędzy. Rosja podwyższyła Białorusi ceny gazu i uniemożliwiła jej samodzielny handel ropą. W kraju rosną ceny, a inflacja zamiast planowanych 6-8% procent sięga 12% (w Polsce jest to obecnie ok. 2.5%). W 2008 roku Białoruś planuje pożyczki zagraniczne aby utrzymać wzrost dochodu narodowego. Prócz tego prezydent zdecydował się ratować finanse kosztem obywateli.

Najpierw zlikwidował ulgi dla emerytów. Duża część ludności, przyzwyczajona do panstwa socjalnego, poczuła się pokrzywdzona. A był to dotychczas betonowy elektorat troskliwego "tatki". Cóż, jednak emeryci nie są grupą skłonną do organizowania przewrotów w państwie.

Jednak od nowego roku Łukaszenka wprowadził reformę, która uderza w bardziej prężną część społeczeństwa - przedsiębiorców. Z powodu bizantyjskie biurokracji ich życie również wcześniej nie było łatwe. Teraz zaś nałożono na nich nowy ciężar. Dotychczas małe firmy mogły zatrudniać pracowników i płaciły pewien podatek ryczałtowy. Nowe prawo pozwala im zatrudniać tylko najbliższą rodzinę. Inaczej - firma powinna być zarejestrowana na takich zasadach jak duże przedsiębiorstwa, co oznacza wyższe podatki i konieczność utrzymywania księgowości.

Dotyka to drobnych przedsiębiorców. Wielkie firmy, supermarkety - tym nic złego się nie stanie, bo udziały w nich ma grupa trzymająca władzę.



10 stycznia odbyła się w Mińsku kilkutysięczna demonstracja przedsiębiorców. 20 osób aresztowano - siedzą do dziś dnia, tak aby nie być wypuszczonymi na następną demonstrację. Ma się ona odbyć jutro. Na Białorusi pojawiły się również strajki!

Coraz więcej osób zaczyna deklarować sprzeciw wobec Łukaszenki. Białorusini boją się obniżenia poziomu życia po trwającym od kilku lat okresie dobrobytu i szybkiego rozwoju. To może oznaczać realną groźbę rewolucji. Podobnie jak w Polsce i w wielu innych krajach - potrzeba walki o wolność przypomina się ludziom dopiero wtedy, gdy zaczynają w nich uderzać problemy ekonomiczne państwa.

Tymczasem wśród Białorusinów zaczęły krążyć plotki o desperacji Łukaszenki, planującego jakoby ucieczkę za granicę. Świadczyć mogą one zarówno o rzeczywistych tarciach na szczycie, jak o świeżo obudzonej determinacji obywateli, mających już odwagę marzyć o odsunięciu prezydenta od władzy. Pytanie tylko, kto tę władzę przejmie? Opozycyjne organizacje polityczne są wciąż skłócone. Z kolei Rosja niewątpliwie ma też swoją koncepcję rozwoju wydarzeń i zechce ugrać jak najwięcej dla siebie.


Więcej na stronach:
  • Demonstracja 10.1.2008-1
  • Demonstracja 10.1.2008-2
  • Demonstracja 10.1.2008-3
  • Strajk przedsiębiorców
21:57, anuszka_ha3.agh.edu.pl , Odkrycia różne
Link Komentarze (2) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 31